Praktyczny poradnik dotyczacy eksploatacji baterii i komfortowej pracy ze swoim notebookiem. Zapraszamy do zapoznania się z naszym artykułem.
"Dlaczego bateria w moim notebooku po zaledwie rocznej eksploatacji pracuje krócej, nawet o połowę?"
Bateria a dokładnie ogniwa Li-Ion jako element eksploatacyjny ulega zużyciu. Na długość eksploatacji mają wpływ głownie dwa czynniki:
- jakość samej baterii i zastosowanych w niej ogniw;
- charakter naszej pracy, czyli sposób w jaki ją używamy.
O ile za przypadek pierwszy odpowiedzialny jest wyłącznie producent, naszą uwagę powinien skupić głównie drugi czynnik, na który mamy bezpośredni wpływ.
Należy pamiętać, że wysiłki producenta mogą pójść na marne, jeśli zbyt brutalnie będziemy obchodzić się z baterią, z drugiej strony, zbędny nasz trud jeśli bateria jest marnej jakości. Zanim wysuniemy tezę, że winę za krótki czas pracy ponosi producent zadajmy sobie pytanie, czy nasz sposób eksploatacji baterii był zgodny z zaleceniami producenta? Prostym testem rozumienia „prawidłowej eksploatacji” niech będzie własny telefon komórkowy. Czy bateria w naszym telefonie w pracuje dłużej czy krócej niż przeciętny czas pracy w porównaniu z podobnymi telefonami znajomych?
Za przypadek, w którym wyraźnie skrócił się czas pracy notebooka na baterii może być odpowiedzialna elektronika sterująca baterii, lub niepoprawna kalibracja ogniwa. Efekt jest ten sam. Punkt początku i końca ładowania może być błędnie przez nią oznaczony. Zamiast pozwolić nam wykorzystać ogniwo w 100% odcięcie zasilania nastąpi wcześniej, zanim napięcie spadnie poniżej dopuszczalnego stanu. Prawidłową pracę może przywrócić ponowna kalibracja baterii. Opisany został ten proces w poprzednim artykule.
W przypadku gdy pracowaliśmy zgodnie z zaleceniami producenta a kalibracja nie przyniosła efektu należy się pogodzić z wydatkiem na nową baterię lub jej regenerację. Gdy niezadowolenie z długości pracy nastąpiło niepokojąco szybko, np. po pół roku bateria pracuje wyraźnie krócej, warto się zwrócić z taką baterią do gwaranta. Po testach i diagnozie przyczyny takiego stanu (innej niż normalne zużycie), producent powinien wymienić ją na nową. Pamiętajmy, że bateria zależnie od producenta jest objęta gwarancją 6-cio lub 12-to miesięczną. Niezależnie od długości gwarancji całego notebooka.
"Czy krótka praca na baterii, np. kilku minutowa i ponowne podłączenie do zasilacza wpływa na długość jej eksploatacji?"
Ogniwa Li-Ion wykazują dużą odporność na tzw. efekt pamięci występujący w starszych ogniwach. Oznacza to, że tzw. "płytkie rozładowanie" nie jest szkodliwe, ale....
jeśli zbyt częsty będzie taki tryb pracy, może to doprowadzić do sytuacji, w której elektroniczna kontrola ładowania i rozładowania ogniwa będzie zakłócona. Elektronika ogniwa nieprawidłowo sterując tym procesem może nie wykorzystywać pełnej pojemności ogniw. O tej sytuacji pisałem w poprzednim artykule. Należy zapobiegać temu przez co najmniej dwukrotne pełne rozładowanie i ładowanie ogniwa w miesiącu lub kalibrowanie korzystając z funkcji w BIOS u niektórych producentów.
"Jak przechowywać baterie, której nie używam?"
Jeśli chodzi o stan naładowania ogniwa przeznaczonego do leżakowania, to ma być naładowane, może być częściowo ale naładowane. Elektronika baterii używana w notebooku wyłącza baterię po wyładowaniu ogniwa do napięcia 3.2v. Tzw. głębokie wyładowanie (często nieodwracalne), które jest szkodliwe dla ogniw Li-Ion następuje po osiągnięciu 2.3v. Tak efekt następuje też wtedy, gdy urządzenie w którym użyto ogniw Li-Ion pozwala na niekontrolowane, zbyt głębokie ich rozładowanie (nie występuje w notebooku, chyba że uszkodzona jest elektronika baterii). Także zbyt długie leżakowanie nie naładowanego ogniwa powoduje podobny efekt.
Czytelnicy pisali też o zaleceniach trzymania ich w lodówce. Zgodzę się tylko z tym przypadkiem jeśli mówimy o przechowywaniu samych ogniw Li-Ion ale nie całej baterii.
Zalecana temperatury pracy baterii to +5 do +55 st. I nie jest określona wyłącznie przez cechy ogniwa Li-Ion, również przez elektronikę.
Wysoka temperatura zdecydowanie szkodzi ogniwom. Niska (ale nie ujemna) nie szkodzi i spowalnia proces samo-rozładowania pod warunkiem, że przed rozpoczęciem eksploatacji powoli przywrócimy normalną temp. eksploatacji. W przeciwnym wypadku kondensacja wilgoci może doprowadzić do uszkodzenia elektroniki baterii.
Uważam, że przechowywanie baterii w lodówce jest lekką przesadą. Baterii notebooka nie przechowuje się kilku lat, bo tylko wtedy ma sens takie działanie. Praktyczniej i bezpieczniej trzymać je w pokojowej temperaturze - gotowe do użycia w każdej chwili.